Kubicki “The Art of Numbers”

Nie ma co cytować jakiegoś fragmentu – przeczytajcie koniecznie całość, bo ta ocieka wręcz wulgarnością i brutalnością powodując nieschodzący z twarzy uśmiech :)
Ten tekst zrobił mi dzień, naprawdę, to jest najlepsze coś co czytałem o swoim czymś. Przechera, autorze, dziękuję!

Chamsko o Kulturze

IMG_0146

W dobie pinteresta, instagrama i innych serwisów gromadzących wszelkiego rodzaju grafiki próba wydrukowania albumu rodzi jedno pytanie: “Po chuj?”. Na szczęście Jarek Kubicki odpowiedział sobie: “Bo, kurwa, tak” lub coś bardziej eleganckiego i doprowadził do wydania jednego z najpiękniejszych i zarazem najbrzydszych zbiorów łączących fotografię, obróbkę komputerową oraz elementy malarskie. Nie będę z wami grał w Huberta Urbańskiego – tym bardziej, że tekst długi i wulgarny, więc nie każdy dobrnie do końca – i już na początku wskażę poprawną odpowiedź – tak, warto mieć “The Art of Numbers” na regale.

Okładka albumu to znakomity strzał – doskonale reprezentuje wnętrze, w którym najsilniejszymi elementami są malarskość, chiaroscuro oraz minimalizm. Poddana komputerowej obróbce fotografia na pierwszy rzut oka zdaje się być płaska jak potylica Pudziana, ale po przyjrzeniu się obszarowi pomiędzy linią włosów a nosem pojawia się wrażenie wystającego z papieru impastu. Wiele kolejnych prac będzie odznaczało się tymi elementami, niemniej “The…

View original post 1,087 more words

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s